Marian Pilarski „Jar” i Stanisław Bizior „Eam” spoczną w Radecznicy

03.10.2017

Pogrzeb będzie miał miejsce 14 października w Radecznicy. W wyniku rozmów z ojcami Bernardynami, z ojcem gwardianem, za pośrednictwem ojca prowincjała, ustalono, że najbardziej godnym miejscem spoczynku tych dwóch żołnierzy niezłomnych będzie krypta pod Bazyliką w Radecznicy – powiedział wojewoda lubelski Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej nt. pogrzebu Marina Pilarskiego ps. „Jar” i Stanisława Biziora ps. „Eam”.
 
W konferencji wzięli również udział syn Stanisława Biziora - Zygmunt Bizior,  poseł na Sejm RP Sławomir Zawiślak, p.o. dyrektora IPN w Lublinie Marcin Krzysztofik, pełnomocnik wojewody lubelskiego do spraw ochrony dziedzictwa narodowego i spraw kombatantów Waldemar Podsiadły i sekretarz Stowarzyszenia „Głos Bohatera” Wojciech Kondrat.
 
Wojewoda Przemysław Czarnek poinformował, że krypta będzie pełniła podwójną rolę. – Będzie miejscem spoczynku tych dwóch żołnierzy niezłomnych, ale jeśli IPN odnajdzie kolejnych naszych bohaterów, to oni, za ewentualną zgodą rodzin, mogą być tutaj pochowani. Bazylika ojców Bernardynów to było miejsce, w którym Żołnierze Niezłomni uzyskiwali schronienie. W drugiej kolejności będzie to miejsce pamięci, które będzie świadczyło o tym, jaką pomoc Żołnierzom Niezłomnym w tych tragicznych latach świadczyli ojcowie Bernardyni, którzy przypłacili ją niejednokrotnie swoim zdrowiem i życiem. Represje jakich doświadczali ze strony władz komunistycznych doprowadzały niejednokrotnie do takiej sytuacji, która uniemożliwiała dalszą posługę, ponieważ były ogromne.
 
Poseł Sławomir Zawiślak, podkreślił, że kultywowanie tradycji Żołnierzy Niezłomnych w regionie jest niezwykle żywe. – Jako poseł od 19 lat funkcjonuje w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej, który kultywuje wraz z innymi organizacjami tradycje 9. Pułku Piechoty Armii Krajowej i konspiracji akowskiej na terenie Zamojszczyzny. Jesteśmy przed bardzo ważną uroczystością dla Polski, nie tylko dla naszego regionu. Śp. Marian Pilarski „Jar” i Stanisław Bizior „Eam” należą do pokolenia, które od klęski wrześniowej praktycznie od razu podjęli walkę za wolną Polskę, a później po tak zwanym wyzwoleniu i wejściu armii sowieckiej, dalej stanęli w tym szeregu walki.
 
Poseł Zawiślak zwrócił uwagę, że postawa, jaką przez swoje życie prezentowali „Jar” i „Eam” jest godna naśladowania. – Jako Związek zasługi dla ojczyzny pana płk. Mariana Pilarskiego zauważyliśmy już kilka lat temu. Złożyłem wniosek o pośmiertny awans dla płk. i cieszę się, że było to skuteczne. A teraz Związek także złożył wniosek przy pomocy IPN, o awans dla ppor. Stanisława Biziora „Eama” i wiemy już o tym, że ten awans został przyznany i będzie wręczony w czasie uroczystości pogrzebowych. Dzięki ich postawie będziemy mogli przypomnieć, że na Lubelszczyźnie istniało bardzo silne podziemie, moim zdaniem lekko zapomniane w historii Polski. II Zamojski Inspektorat Armii Krajowej był jedną z najsilniejszych i najliczniejszych organizacji, która zgromadziła polskich patriotów w walce z komunistyczną władzą. 
 
Fakty z życia bohaterów antykomunistycznego zrywu przedstawił p.o. dyrektora IPN Oddział w Lublinie Marcin Krzysztofik. Dyrektor przypomniał, że w styczniu tego roku szczątki obu żołnierzy zostały odnalezione i w kwietniu, w Kancelarii Prezydenta, podczas oficjalnej konferencji prasowej wręczono noty identyfikacyjne rodzinom płk. Pilarskiego i kpt. Biziora.
 
Pełnomocnik wojewody lubelskiego do spraw ochrony dziedzictwa narodowego i spraw kombatantów Waldemar Podsiadły powiedział, że szczątki doczesne bohaterów znajdują się w tej chwili w Lublinie (na Zamku Lubelskim wykonano na nich wyroki śmierci 4 kwietnia 1952 r.) w Zakładzie Medycyny Sądowej, skąd ich uroczyste wyprowadzenie nastąpi 13 października o godz. 9.
 
Mieszkańcy miejsc, gdzie żyli i służyli w konspiracji „Jar” i „Eam”, będą mogli im oddać hołd. Kondukt pogrzebowy wyruszy tego dnia do Sitańca, Zamościa, Tyszowiec i Mokregolipia, gdzie o godz. 17.30 w kościele pw. Znalezienia Krzyża Świętego zostanie odprawiona msza św. i będzie wystawiona warta honorowa. Następnego dnia nastąpi wyprowadzenie szczątków z kościoła i przejazd do Radecznicy, gdzie zostanie odprawiona msza św. w intencji bohaterów w Bazylice pw. św. Antoniego Padewskiego, a po niej nastąpi pochówek w kryptach pod Bazyliką.
 
Wojciech Kondrat, sekretarz stowarzyszenia „Głos Bohatera” podkreślił, że Radecznica jest miejscem symbolicznym dla żołnierzy walczących z okupantem niemieckim i sowieckim. Była tam przechowywyana broń, byli ukrywani i leczeni ranni. Przez dwa lata funkcjonowania, Radecznica była miejscem, gdzie funkcjonował sztab II Inspektoratu Zamojskiego AK. Dla samego płk. Pilarskiego „Jara” Radecznica była praktycznie drugim domem.
 
Puentą konferencji były słowa syna ppor. Stanisława Biziora – Zygmunta Biziora. – Co  roku zapalaliśmy znicze na Zamku Lubelskim w Święto Niepodległości. Po dwóch stronach, jak się wchodzi na Zamek są dwie, różne tablice pamiątkowe. Kiedy odchodziliśmy spod Zamku, bardzo często było tak, że ktoś te znicze  już zgarniał. Cieszę się, że będziemy teraz mogli zapalić znicz pierwszego listopada w Radecznicy.